W B2B tylko mały procent rynku jest “tu i teraz” gotowy do zakupu. Reszta obserwuje.
Twoja strona ma nie “sprzedawać na siłę”, tylko budować dostępność mentalną i usuwać niepewność, żeby kiedy klient przejdzie do tych 5% — pierwszym ruchem było: “odezwę się do nich”.

Dla kogo budujemy stronę? (jasne pozycjonowanie)

  • CEO / właściciel: chce leadów, ale nie chce bawić się w marketingową magię

  • Marketing manager: ma dowieźć efekt i nie przepalić budżetu

  • Sprzedaż/handlowiec: chce mniej przypadkowych rozmów, więcej sensownych

Struktura

Reguła 95/5 – o co chodzi i czemu to zmienia podejście do strony

  • 5% = aktywnie kupujący teraz

  • 95% = jeszcze nie kupują, ale będą (rotacja)

  • konkurencja bije się o te same 5% → dlatego “ładna strona” i “SEO na szybko” często nie wystarczają

zastanawiasz jak by to zadziałało u ciebie?

Zadbajmy o to, by Twoja strona działała tak, jak powinna

Umów krótką konsultację lub napisz dwa zdania o swoim problemie, pomyśle lub wyzwaniu. Podpowiemy Ci, jaki krok zrobić jako następny, aby Twoja strona zaczęła realnie pracować na cele sprzedażowe lub wizerunkowe Twojej marki.

    Co robi większość firm źle

    • projektują stronę jak ulotkę albo portfolio, a nie narzędzie decyzji

    • brak dowodu (case’y, liczby, proces), więc klient nie ma jak Ci zaufać

    • brak jasnego “następnego kroku” (CTA), więc nawet gotowy klient odpada

    ~3%
    typowy współczynnik konwersji B2B

    Jak strona ma działać w praktyce (trzy zadania strony)

    1. Wejść do shortlisty: “znam ich, kojarzę, są sensowni”

    2. Ułatwić decyzję: odpowiedzieć na pytania, zanim padną na callu

    3. Złapać moment: proste, nienachalne CTA i scenariusze kontaktu

    5
    sekund na podanie propozycji wartości

     10 elementów strony, które realnie wygrywają shortlistę

    • propozycja wartości w 5 sekund (bez marketingowego bełkotu)

    • konkretne “dla kogo / w czym pomagamy / jaki efekt”

    • case studies (z kontekstem + decyzjami + efektem, nie “zrobiliśmy stronę”)

    • “jak pracujemy” (proces) – bo ludzie boją się chaosu

    • dowód wiarygodności: opinie, logotypy, certyfikaty, zespół

    • FAQ z trudnymi pytaniami (czas, koszt, ryzyka, co może pójść źle)

    • treści eksperckie “pod problemy” (nie newsy z firmy)

    • strony ofertowe per potrzeba/segment (a nie jedna zakładka “oferta”)

    • CTA dopasowane do gotowości (konsultacja / audyt / brief / kontakt)

    • szybkość, mobile, czytelność – bo zaufanie zabija frikcja

    Jak to mierzyć, skoro B2B jest “ciemne” (i nie wszystko widać w analytics)

    • mierniki twarde: wejścia na ofertę, kliknięcia CTA, formularze, telefony

    • mierniki miękkie: brand search, “czytamy was od dawna”, shortlista

    • prosta praktyka: pytanie w formularzu “skąd nas znasz?” + notatka w CRM

    Strona ma robić jedną rzecz – być najlepszą odpowiedzią w dniu decyzji

    • i to jest różnica między stroną-ozdobą a stroną-narzędziem